Kuchnia z czym to się je?

Kuchnia z czym to się je?
March 27, 2014 admin
Zanim założysz czapkę szefa kuchni i zaczniesz z prędkością światła szatkować czosnek czekając na telefon że wpisano cię do przewodnika Michelina musisz zrobić czynność jeszcze trudniejszą. Czynność, która będzie nieść za sobą konsekwencje przez kilka najbliższych lat, coś co sprawi, że będziesz mieć udane życie i uznanie w oczach teściowej lub zostaniesz przenicowany zimnym, pełnym pogardy spojrzeniem teścia.
Musisz zamówić u stolarza kuchnię na wymiar. 
Pewnie jesteś już spocony z nerwów a twoje rozszerzone źrenice w panice przeszukują setki stron internetowych, forów: co jak i gdzie. Wkraczasz w świat zawiły i niezrozumiały i owszem masz prawo nie wiedzieć nic – bo nie każdy musi zamawiać meble co dwa tygodnie. Ale spokojnie jesteśmy przecież my – stolarze z Poznania 😉
Kuchnia na wymiar – z czym to się je? 
Są cztery ważne punkty, które trzeba przemyśleć i przygotować.
Pierwszy punkt – wielkość kuchni – bez spisu niezbędnych sprzętów nie do oszacowania.
Zrób listę niezbędnych dla siebie funkcji, która ma spełniać kuchnia bo one wpływają na jej wielkość.
Zastanów się nad tym, czy chcesz mieć zmywarkę czy wystarczy zlew (jeśli tak – to jakiej pojemności).
Idąc tym tropem zrób listę AGD, które w kuchni są dla ciebie niezbędne.
W nowoczesnej kuchni lista sprzętów do zabudowy jest długa i jest w czym wybierać, rozważ więc czy wolisz sprzęty wolnostojące czy zabudowane.
Piekarnik czy mikrofala, a może dwa w jednym? Projektując kuchnię na wymiar możesz uruchomić wyobraźnię i zainstalować okap, który schowa się w blacie. Jeden z naszych ulubionych klientów z okolic Poznania z radością demonstruje swoim gościom jego działanie 🙂
Kolejny krok to przygotowanie miejsca – jeśli nie chcesz w kuchni blend, to zadbaj o tom by murarze i tynkarze bardzo mocno trzymali się poziomicy, a mniej ufali „oku”. Pamiętaj, że chodzi nam o kąty proste a szafki kuchenne zamówione u nas zawsze je mają, bo piekarnik też je ma i lodówka tak samo. Standardowe szerokości szafek to 45, 60 i 90 cm – staraj się, żeby pomieszczenie czy też wnęka na kuchnie mogła zostać wypełniona odpowiednią kombinacją tych wymiarów, chociaż robiąc ja na wymiar mamy tu większą elastyczność.
Teraz czas na instalacje – jeśli wcześniej wszystko zostanie przemyślane i zaplanowane możesz być pewien, że montaż kuchni przebiegnie błyskawicznie. Staraj się, aby wszelkie kraniki, redukcje, kontakty, podejścia nie odstawały od ściany więcej niż 5 cm. Dobry patent to rozrysowanie na ścianie markerem, co gdzie będzie stało. Instalator dzięki temu idealnie poprowadzi podłączenia. Nic się nie martw, bo twoje freski przykryje tynk. Zanim to nastąpi, radzimy zrobić zdjęcia całej instalacji, bo kto wie kiedy się przyda.
Możemy powoli zacząć rozmyślania na wyglądem kuchni.
Jaki kształt?
Czy zabudowana we wnęce wystarczy czy przez to, że wnęka jest za mała, to musimy zrobić również wyspę? W podkowę czy „elka”?
Po tych wszystkich rozterkach zaczynamy najprzyjemniejszą rzecz – czyli wybór materiałów, dekorów na fronty, systemów szuflad, koszy cargo i nerki. A o tym już w kolejnym wpisie niebawem.